spór o znak towarowy polska
„Prawo ochronne na znak towarowy wygasa również na skutek nieużywania zarejestrowanego znaku towarowego w sposób rzeczywisty dla towarów objętych prawem ochronnym w ciągu nieprzerwanego
Ewa Nowińska: Przede wszystkim to spór nie o markę, tylko o znak towarowy, a odpowiedź nie jest prosta. Można bowiem zapytać, czy aktualnie w obrocie gospodarczym słowo „tiger" odnoszone jest do Dariusza Michalczewskiego, w każdym razie do napoju energetyzującego, czy też raczej jest symbolem siły zwierzęcia/napoju.
Dla kogo Ferrari? Spór Ferrari i Mansory Design przed Trybunałem Sprawiedliwości Unii Europejskiej. October (4) Co łączy Blockchain, Maltę i znak towarowy? Prawo do korzystania z cudzego utworu; Oznaczenia geograficzne – do czego służą, czym różnią się od znaków towarowych i co się niedługo zmieni?
W tym znaczeniu znak towarowy pozwala odbiorcy rozpoznać towary objęte prawem wyłącznym jako pochodzące z określonego przedsiębiorstwa, a tym samym umożliwia odróżnianie tych towarów, od towarów pochodzących z innych przedsiębiorstw. Posiadanie przez znak towarowy dostatecznych znamion odróżniających jest zatem podstawową
Znaczek R w kółku ® to skrót od angielskiego słowa registered. Oznacza, że nazwa czy logo, przy którym je umieszczono, to zarejestrowany znak towarowy. Jest to więc informacja o tym, że dany przedsiębiorca zastrzegł swoją markę. Znak zastrzeżony gwarantuje najsilniejszą ochronę marki firmy.
Partnervermittlung Partner For You Martina Resch Gmbh. fot. Pexels W Polsce pokutuje kilka mitów o prawnej ochronie nazwy i logo firmy. Według jednego z nich nie warto zastrzegać znaku towarowego, bo prawo i tak zabezpiecza naszą markę. Tylko skoro to takie proste to dlaczego większość dużych firmy decyduje się na formalną rejestrację? Jak wygląda procedura i co daje zastrzeżenie znaku towarowego w Urzędzie Patentowym? Odpowiedzi na te i wiele innych pytań znajdziesz w poniższym prawo chroni niezastrzeżoną nazwę firmy?Jeżeli zastanawiasz się, czy prawo chroni jakoś nazwę firmy bez rejestracji w Urzędzie Patentowym, to odpowiem, że chroni. Źródła tej ochrony znajdują się w kodeksie cywilnym oraz w ustawie o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji. Tyle że diabeł tkwi w zaczynają się w momencie, kiedy chcesz z tych praw skorzystać, np. żądając aby konkurent wszedł w inną nazwę. Po pierwsze to, czy te prawa Ci przysługują, ocenia sąd. A po drugie musisz na to przedstawić liczne dowody. Z doświadczenia mogę powiedzieć, że powinny być ich raczej setki i to z ostatnich kilku prawa do marki niezastrzeżonej, są następstwem jej komercyjnej obecności na rynku. Innymi słowy, tam gdzie działasz (tj. oferujesz swoje towary lub usługi), tam prawdopodobnie będzie sięgać ochrona marki bez świetnym barberem ze stolicy. Klienci walą do Ciebie drzwiami i oknami nawet spod Warszawy. Działasz pod nazwą „Brzytwiarz”. Powołując się na prawa do niezarejestrowanego znaku towarowego, mógłbyś skutecznie walczyć z lokalną nieuczciwą konkurencją. To obrazuje mapka po lewej. Będziesz jednak bezradny w stosunku do barbera ze Szczecina używającego takiej samej nazwy. Nie ma tutaj ryzyka wprowadzenia w błąd, bo nikt przez pomyłkę na drugi koniec Polski nie w tym kontekście zobacz, co się zmienia po zastrzeżeniu nazwy i logo w Urzędzie Patentowym. Teraz ten monopol prawny na swoją markę masz równo na cały kraj. Samo udowodnienie przysługujących Ci praw ogranicza się to pokazania świadectwa ochronnego. Dzięki temu dużo łatwiej będzie Ci dochodzić również:Jak zastrzec znak towarowy? 7 etapów proceduryCzym jest znak towarowy?Potocznie ludzie kojarzą znak towarowy z nazwą lub logo. To generalnie prawda, ale z jednym zastrzeżeniem. Znaki towarowe służą do komercyjnego oznaczania towarów bądź usług. Czyli nierozerwalnie są związane z biznesem. Oznaczenie, na którym ktoś nie zarabia, lub nie planuje tego robić, nie jest znakiem towarowym. Tak będzie przykładowo z graffiti na ścianie. Ten sam rysunek, jeżeli zostanie zastosowany w logo marki odzieżowej, staje się już znakiem jeszcze wspomnieć o kolejnym wymogu. Nawet jeżeli używasz danej nazwy komercyjnie, to nie w każdym przypadku będzie to znak towarowy. Kluczowe jest, aby taka nazwa mogła wyróżnić Twoje towary lub usługi. Nie nadają się do tego nazwy łopatologicznie rączka – Urząd Patentowy RP odmówił rejestracji na ten znak towarowy ( Został zgłoszony dla usług budowlanych. Zgodzisz się chyba, że tak zwyczajowo nazywa się osobę od drobnych codziennych są rodzaje znaków towarowych?Odmian znaków towarowych jest aż około 20! Najpopularniejsze należą do kategorii znaków konwencjonalnych. Według raportów urzędów patentowych do tej kategorii zalicza się ponad 99% zgłoszeń. Obejmują one:znaki słowne (np. nazwa ORLEN);znaki słowno-graficzne (np. logo naszej kancelarii patentowej LECH);znaki graficzne (np. rysunek sowy Cukierni Sowa z Bydgoszczy).Szokujące są jednak znaki towarowe niekonwencjonalne. Jak sama nazwa wskazuje, są to takie „wyjątki od wyjątków”. Formalnie znakiem towarowym może być każde oznaczenie, które wyróżnia towar lub usługę na rynku. Marki, które osiągnęły ekstremalną wręcz popularność, zaczęły więc zastrzegać każdy element, po którym klienci ich sposobem udała się rejestracja:koloru fioletowego (dla czekolad Milka);wyglądu słodyczy (np. cukierka Toffifee);wystroju sklepu (dokonał tego Apple).Do innych ciekawych przykładów należy:źdźbło trawy w butelce (to tzw. znak pozycyjny);gest chwytających się dłoni (dla firmy NOKIA);wygląd budynku (np. Bazyliki Prymasowskiej w Gnieźnie).Jak widzisz, znakiem towarowym można chronić niemal wszystko. Duzi gracze na rynku starają się tym sposobem zabezpieczyć rozwiązania techniczne. To sprzeczne z przeznaczeniem tego prawa, ale niekiedy się udaje. Przykładem może być skuteczna rejestracja Kostki Rubika. Tutaj wkraczamy jednak w domenę prawa patentowego. Z tego powodu dziś eksperci z Urzędu Patentowego bardzo niechętnie przyznają taką ochronę. I to dobra wiadomość dla wolnego rynku. Temu tematowi poświęciłem osobne nagranie na moim rejestruje się znaki towarowe?Jeżeli Twoja marka spełnia dwa opisane przeze mnie wymogi, to możesz pomyśleć o jej zastrzeżeniu. Musisz w tym celu złożyć formalny wniosek do odpowiedniego urzędu patentowego w kraju lub za granicą. Co do zasady każde państwo posiada jedną taką instytucję. Czasami, obejmuje zasięgiem kilka krajów regionu jak w przypadku zależności od tego, jaki ma być zasięg terytorialny ochrony, zgłoszenie możesz zrobić w procedurze:krajowej (w Polsce odpowiada za to Urząd Patentowy RP w Warszawie);regionalnej (na Unię Europejską taki wniosek składa się do Urzędu UE ds. Własności Intelektualnej w skrócie EUIPO);międzynarodowej (tutaj działamy przez Światową Organizację Własności Intelektualnej).Rejestrując unijny znak towarowy, ochroną obejmiesz równocześnie Polskę. Nie musisz wtedy robić osobnego zgłoszenia krajowego. Zaletą takiego zgłoszenia jest to, że sumarycznie koszt uzyskania ochrony w tych 27 państwach jest o wiele niższy niż w przypadku osobnych 27 zgłoszeń unijny znak towarowy ciężej zarejestrować, bo analogicznie kolizją dla Twojego zgłoszenia mogą być podobne znaki z każdego z tych państw. Poza tym EUIPO powiadomi o Twoim zgłoszeniu właścicieli podobnych znaków unijnych. Ci będą mieli 3 miesiące na złożenie sprzeciwu. Według publikowanych przez Urząd danych wynika, że sprzeciwy wpływają do około 20% sprawdzić, czy moja nazwa jest zastrzeżona?To pytanie dostaję bardzo często. Tyle że ono jest źle sformułowane. Zauważ, że może się okazać, że Twoja nazwa nie jest zastrzeżona, ale wchodząc w nią, złamiesz prawo. Jak to możliwe? Otóż zarejestrowane znaki towarowe mają „duże pole rażenia”. Dają ich właścicielom monopol nie tylko na określenia identyczne, ale również podobne. Finalnie bardziej niż to, na ile nazwy są zbliżone, ocenia się to, jakie jest ryzyko wprowadzenia odbiorców w wydaje Ci się, że to czy ktoś się pomyli, czy nie jest dość ocenne, to masz rację. Co więcej, próżno szukać instrukcji w przepisach, jak robić taką analizę samodzielnie. Dopiero sądy, na przestrzeni ostatnich 20 lat wypracowały tzw. reguły kolizyjności. To sprawia, że potoczna ocena podobieństwa znaków daleko różni się od profesjonalnej analizy przez rzecznika uznał, że poniższy znak towarowy Kajman, jest kolizyjnie podobny do kultowego graficznego znaku Lacoste. Przeważyło to, że oba zwierzaki należą do rodziny krokodylowanych. Pytanie, czy robiąc badanie samodzielnie, zlokalizowałbyś tę kolizję?O ile nie chcesz popełnić błędu, to zleć weryfikację swojej nazwy rzecznikowi patentowemu. Sam dla moich Klientów takich analiz zrobię kilkanaście miesięcznie. Wnioskami i rekomendacjami dzielę się później w pisemnej opinii prawnej. Jeżeli uznam, że w rejestrach są znaki, które mogą być zagrożeniem, to wskazuję jakie poprawki pozwolą to prawo obejść. Nie w każdym przypadku jest to po rejestracji znaku towarowego uzyskam monopol na nazwę?Tak, ale nie będzie to monopol znak towarowy, musisz we wniosku wskazać, do oznaczania czego będzie on służył. Czyli jakie towary lub usługi będziesz pod nim oferować. To określa się wg klasyfikacji nicejskiej. Ja ją porównuję do klasyfikacji PKD, z tym, że jest prostsza i czytelniejsza. Zawiera 45 klas. Pierwsze 34 to klasy towarowe a pozostałe 11 słowy, jeżeli zastrzegłeś przykładowo słowny znak towarowy ZEBRA dla usług restauracyjnych, to w tej niszy masz wyłączne prawo posługiwania się tą nazwą. Nie daje Ci to uprawnień to zakazania używania nazwy ZEBRA np. na kosmetykach. Wynika to z tego, że ktoś, kto chce zjeść obiad przez pomyłkę, nie kupi kremu do możesz zadawać sobie pytanie, czy jeżeli wymyśliłeś nazwę firmy, produktu lub usługi, to czy chroni Cię prawo autorskie? W końcu to efekt Twoich intelektualnych wysiłków. W przeszłości miały miejsce liczne spory sądowe, które miały określić status prawny pojedynczego słowa. Wnioski z nich są jednoznaczne. Choć nie da się wykluczyć sytuacji, że dane określenie będzie dostatecznie fantazyjne, aby uznać je za utwór w myśl prawa autorskiego, to jest to jednak skrajnie mało prawdopodobne. Pojedyncze słowa to zbyt drobna forma, aby można je uznać za na wielu przykładach tłumaczyłem to w poniższym zastrzec nazwę czy logo firmy?Nie ma na to prostej odpowiedzi. No może poza taką, że pełną ochronę zapewnia rejestracja osobno znaku słownego (zabezpieczamy nazwę) oraz słowno-graficznego (zabezpieczamy logo). Musisz się jednak wtedy liczyć z koniecznością uiszczenia osobnych opłat za każdy wniosek. Generalnie to trochę jak z odpowiedzią na pytanie, co jest lepsze, bolid formuły 1, czy samochód terenowy. Zgodzisz się, ze mną, że wszystko zależy od kontekście znaków towarowych musimy przewidzieć, jak nieuczciwi konkurenci będą chcieli się do nas przybliżyć. Jeżeli zależy Ci na ochronie domeny internetowej, to lepszym rozwiązaniem jest ochrona nazwy. Z drugiej strony, jeżeli masz charakterystyczny sygnet czy całe logo, to zgłaszałbym znak słowno- graficzny. Poniżej podsumowuję wszystkie plusy i minusy obu form rejestracji NAZWY:ochrona obejmie każde oznaczenie, które wymawia się podobnie;masz pewność, że Twoja marka nie jest opisowa;po rebrandingu znak nadal chroni rejestracji NAZWY:trudniej uzyskać ochronę;nie zabezpiecza szaty graficznej;brak grafiki sprawia, że nazwie trudniej odróżnić się od znaków już rejestracji LOGO:łatwiej je zarejestrować;czasami zabezpiecza również nazwę;chroni Cię również w zakresie podobnej rejestracji LOGO:po rebrandingu musisz zgłaszać nowy znak towarowy;nie masz pewności, czy Twoje logo chroni samą nazwę;po 5 latach nieużywania zarejestrowanej grafiki konkurencja może Ci wygasić nazw nie da się zastrzec?Wiele osób, które prosi mnie o pomoc przy rejestracji, zastanawia się jak zastrzec znak towarowy. Niestety często muszę ich uświadamiać, że niektórych nazw w tej formie nie zarejestrują i akurat ta, z którą do mnie przyszli należy do jednej z takich kategorii. Poniżej przygotowałem 3 grupy oznaczeń, których prawo nie pozwala chronić w formie znaków Nazwy ogólnoinformacyjneNie ma przeszkód, aby zastrzec słowo, które występuje w słowniku języka polskiego. To, że jest ono ogólnie używane, jeszcze go nie dyskwalifikuje. Ważne, aby pozwalało na wyróżnienie się twoim towarom lub usługom na rynku. Zauważ, że mamy na rynku takie marki jak APPLE, Biedronka czy Żabka. Żadna z tych firm nie sprzedaje jednak tego, co ma w swojej nazwie. To sprawia, że w świetle prawa te nazwy są bardzo oryginalne i jednak Apple był producentem jabłek, to tej nazwy by nie zastrzegł. Ekspert z Urzędu Patentowego ocenia bowiem czy po samej nazwie ludzie łatwo odczytają, co dana firma oferuje. Jeżeli uzna, że to określenie jest opisowe – odmówi ochrony. Z tym problemem boryka się wiele firm z branży ecommerce. Istnieje wręcz moda na wchodzenie w nazwy typu e-perfumy, toy24 czy Nazwy rodzajoweJęzyk polski ewoluuje. W następstwie ogromnej popularności nazw, które kiedyś były fantazyjne, nagle mogą zacząć kojarzyć się ludziom z rodzajem towaru lub usługi. Taki los spotkał w przeszłości cukierki krówki oraz chwilówki. Jeżeli więc będziesz chciał zastrzec nazwę, którą powszechnie używa cała Twoja konkurencja, to niestety, ale na przeszkodzie stanie Ci ekspert z Urzędu Nazwy niedystynktywneNazwa niedystynktywna to taka, która co prawda nie wskazuje wprost, co jest pod nią oferowane, ale i tak nie jest w stanie wyróżnić Twojej oferty na rynku. Przykładem jest nazwa „super serwis”. Nie wiemy, czy to jest serwis samochodowy, czy naprawa rowerów. Podobnie słowo „okazje” może odnosić się do każdej branży. Jego monopolizacja na rzecz jednego podmiotu przyniosłaby nadmierne korzyści jednej firmie kosztem wolnego oznacza symbol R w kółku i TM przy logo?Symbol R w kółku został opisany w ustawie Prawo własności przemysłowej. Można tam przeczytać, że wolno się nim posługiwać tylko tym podmiotom, które swój znak towarowy zarejestrowały. Innymi słowy, charakterystyczna R-ka to ostrzeżenie dla nieuczciwej konkurencji, że dana nazwa lub logo korzysta z najsilniejszej możliwej ochrony ciekawe większość osób ten symbol tłumaczy błędnie. Zaskakująco wiele osób R-kę utożsamia z oryginalnością. Może to wynikać z tego, że widnieje przy logo największych marek świata. Nie jest to prawidłowe tłumaczenie, ale niewątpliwie korzystne dla tych osób, które zdecydowały się na rejestrację. To sprawia, że w oczach klientów ich marka wydaje się bardziej zamiast R-ki przy niektórych logo możesz zobaczyć symbol TM. Przyjęło się zwyczajowo, że jest to skrót od słowa „trademark” i oznacza znak towarowy. Innymi słowy, umieszczenie TM przy nazwie lub logo jest informacją dla konkurentów, że to Twój znak towarowy, tyle że jeszcze niezarejestrowany. Pamiętasz co napisałem na początku artykułu? Pewne minimalne prawa przysługują firmie z racji pierwszeństwa używania danej nazwy. Takie osoby nie mogą posługiwać się R-ką, ale symbolem TM już na oszustów podszywających się pod Urząd Patentowy!Od wielu lat w Polsce i na świecie przedsiębiorcy, którzy zgłaszają swoje znaki towarowe, stają się celem naciągaczy. Proceder wygląda wszędzie tak samo. Po złożeniu wniosku informacja o tym jest odnotowywana w oficjalnym rejestrze urzędowym. Ten jest darmowy i każdy może go przeglądać on-line. Docelowo miało to służyć w dobrym celu. Przedsiębiorca, który rozważał wejście w daną nazwę, mógł dzięki temu sprawdzić, czy nie naruszy czyichś informacje o zgłaszającym można wykorzystać w sposób nieetyczny. Idąc jak po sznurku, przestępca porównuje publikację o zgłaszającym z poszczególnymi danymi z rejestrów CEIDG lub KRS. Dzięki temu wie, do kogo może napisać. Później przygotowuje fałszywy list, który jest wierną kopią decyzji Urzędu Patentowego. Mamy tam skopiowany nasz znak towarowy, jego numer oraz datę zgłoszenia. Aby wszystko uwiarygodnić, w nagłówku jest godło Rzeczypospolitej Polskiej oraz logo samego Urzędu zgadza się jedynie termin płatności. Zamiast 3 miesięcy przestępcy wskazują 7 dni. To ma wywołać presję czasu na adresacie. No i co najważniejsze – inny jest numer konta bankowego. Całość ma wywołać mylne wrażenie, że ekspert właśnie wydał decyzję o rejestracji znaku towarowego i proces zakończy się sukcesem, o ile szybko uiścimy tę ostatnią trafi do Ciebie takie pismo, to powinieneś je zignorować. Ja swoim Klientom mówię, aby od początku nastawili się, że ono do nich przyjdzie. Powinieneś uprzedzić o tym osoby w firmie, które odpowiadają za płatności. Pamiętaj też, że jeżeli działasz z pomocą rzecznika patentowego, to Urząd Patentowym tylko z nim będzie korespondował. Wszystko, co otrzymasz z pomięciem pełnomocnika, powinno wzbudzić Twoje uzasadnione nazwę firmy można ukraść?Moje doświadczenie pokazuje, że kiedy dochodzi do sporu o markę, bardzo często jedna bądź druga strona zgłasza znak towarowy na siebie w Urzędzie Patentowym. Panuje takie przekonanie, że wraz z otrzymaniem świadectwa ochronnego zyskuje się pełne i niepodważalne prawa do nazwy nie prawda. Możemy na etapie zgłoszenia złożyć sprzeciw lub po rejestracji wnieść o unieważnienie znaku towarowego. Wszystko jednak odbywa się w procedurze spornej i w najbardziej optymistycznej wersji potrwa około roku. Co oczywiste, nie masz gwarancji, jak to postępowanie się zakończy. Poza tym od decyzji, jaka by ona nie była, każdej stronie przysługuje możliwość odwołania do wyższej instancji. Jedna sprawa mojego klienta Ciągnie się już 7 zagrożeniem dla Ciebie jest to, że konkurent, mając w ręku zarejestrowany znak towarowy, może skutecznie blokować Cię na rynku. Może usunąć Twoje kanały społecznościowe. Zauważ, że choć szanse na unieważnienie takiego znaku będziesz miał spore, to Twoja firma może się wykrwawić do czasu prawomocnego oferty na Allegro w oparciu o znak z moich klientów prowadził sprzedaż akcesoriów sportowych na Allegro. Stworzył swoją markę o oryginalnej nazwie. Po kilku latach rozstał się ze swoim wspólnikiem. Jak często w takich sytuacjach wszystko w atmosferze dużego konfliktu i wzajemnych partner biznesowy otworzył konkurencyjną firmę i zaczął działać na własny rachunek. Nie byłoby w tym nic złego, gdyby nie to, że wszedł w bardzo podobną nazwę. Od razu zgłosił ją do rejestracji w Urzędzie Patentowym. Mój Klient dowiedział się o tym, kiedy Allegro zablokowało mu sprzedaż. Były wspólnik złożył skargę, że wskazane aukcje naruszają znak towarowy zarejestrowany na jego Allegro, kiedy otrzymuje wiarygodną informację o możliwości naruszenia prawa, asekuracyjnie usuwa wątpliwą ofertę. To sprawiło, że firma Klienta z dnia na dzień straciła płynność finansową. Musieliśmy mu pomóc, doprowadzając do zawarcia ugody. Tego dałoby się uniknąć, jeżeli Klient jako pierwszy zastrzegłby swój znak od znaków towarowych – jak działają?Jeżeli ktoś będzie chciał przejąć Ci prawa do marki, to z doświadczenia widzę, że najczęściej będzie to były wspólnik, pracownik czy nawet pracodawca. Tak, może to zrobić, aby uniemożliwić Ci start z własnym projektem! Niestety czasami są firmy, które podobnie jak trolle patentowe mają model biznesowy oparty na szantażowaniu innych narażone na atak są średnie i duże firmy. Ze statystyk EUIPO za rok 2020 wynika, że około 60% z nich chroni swoją własność intelektualną. Czyli na celowniku jest pozostałe 40%. To całkiem dużo. Trolle od znaków towarowych lokalizują taki podmiot i zgłaszają na siebie znak towarowy, którym się posługuje. Kiedy otrzymają świadectwo rejestracji, składają ofertę nie do odrzucenia w postaci odkupienia tych pokrzywdzona firma nie przystanie na te warunki, to blokują jej sprzedaż. Jeżeli nie da się tego zrobić przez portal typu Allegro czy Amazon to składają pozew. Na czas sporu sąd może zabezpieczyć towar na magazynie. Czyli nie mając jeszcze w ręku wyroku troll od znaków towarowych, jest w stanie zatrzymać Ci sprzedaż. Wszystko po to, abyś w negocjacjach był bardziej skory do przyjęcia jego zastrzegł mój znak towarowy. Co robić?W Unii Europejskiej i Polsce działalność trolli od znaków towarowych jest możliwa dzięki obowiązującym przepisom. Na etapie zgłoszenia ekspert nie weryfikuje czy są jakieś wcześniejsze prawa do znaków zarejestrowanych, czy niezarejestrowanych. Czeka jedynie czy ktoś nie złoży sprzeciwu. Nie oszukujmy się, ale firma, która sama swojej marki nie zastrzegła, raczej baz Urzędu Patentowego nie pilnuje. Tym sposobem pomimo książkowego wręcz zgłoszenia w złej wierze, troll otrzyma więc, że w Twoim interesie jest przewidywanie problemów, które mogą się pojawić. Im lepiej będzie Ci się firma rozwijać, tym większe ryzyko, że ktoś z Twojego otoczenia lub jakiś troll postanowi zastrzec podobny znak towarowy. Jesteś w stanie łatwo spacyfikować takie próby, o ile będziesz dysponować zarejestrowanym znakiem towarowym. To kilkunastokrotnie tańsze niż siłowe unieważnianie takiego prawa. Sprawdza się tutaj przysłowie, że lepiej zapobiegać niż daje zastrzeżenie znaku towarowego?Jeżeli dotarłeś do tego miejsca, to myślę, że powoli zaczynasz rozumieć jakie korzyści daje formalna ochrona w Urzędzie Patentowym. W jednym z artykułów na moim blogu takich argumentów za rejestracją wymieniłem ponad 30. Tutaj skupię się na tych, które moim zdaniem są najważniejsze. A to wszystko z perspektywy sporów, które prowadzę jako rzecznik Po rejestracji znaku odwracasz ciężar dowodowy w do znaku niezarejestrowanego czasami są „pisane patykiem po wodzie”. Teoretycznie istnieją, ale w praktyce sąd może okoliczności sprawy zinterpretować odmiennie. Warto więc nie dopuścić do sytuacji, kiedy ktoś w ogóle będzie musiał się w tej sprawie wypowiadać. Po uzyskaniu świadectwa rejestracji czarno na białym widać, że prawo istnieje i przysługuje konieczność przedstawiania setek dowodów na to, co na przestrzeni lat oferowałeś. To odwraca faktycznie ciężar dowodowy. Teraz to konkurent w ramach obrony musi wykazać, że:a) występuje jeden z wyjątków pozwalający mu dalej takiej samej nazwy używać, albo b) znak towarowy zarejestrowano z naruszeniem przysługujących mu wystarczy jednak, że podniesie taki zarzut. Konkurent musi to szczegółowo udowodnić. Wtedy jednak sędzia te dowody ocenia i się z tym zgodzi albo nie. Zobacz jak to zmienia optykę procesową. Ty robisz tylko zgłoszenie znaku towarowego, za to konkurent musi poświęcać czas, pieniądze i nerwy na udowodnienie swoich racji. Wyniku i tak nie może być Dzięki rejestracji znaku eliminujesz ryzyko przejęcia praw do tym ryzyku pisałem już wcześniej. Skuteczna kradzież marki firmy jest bardzo trudna. Na pewno nie ogranicza się tylko do zastrzeżenia znaku towarowego. Nie wierz w reklamy, które gonią Cię w internecie, gdzie słyszysz „Pan Janusz nie zastrzegł znaku towarowego i stracił firmę w 7 dni”. To tani chwyt marketingowy, który ma Cię przestraszyć i skłonić do skorzystania z ich historia powinna raczej brzmieć:„Pan Janusz nie zastrzegł znaku towarowego i przez 5 lat walczył sądach o prawa do swojej marki. Wygrał, ale za jaką cenę?”.Co ciekawe rejestracja znaku towarowego najczęściej eliminuje w ogóle ryzyko sporów sądowych. Ważne jedynie, abyś wszędzie używał przy logo symbolu R w kółko. Były wspólnik, pracownik czy konkurent widząc tę informację zrozumie, że dysponujesz najsilniejszą ochroną prawną. A nikt trzeźwo myślący nie wyskakuje z pięciami do silniejszego od siebie przeciwnika 🙂3. Świadectwo ochronne daje Ci silne narzędzie do walki z tej pory pisałem o tym, że rejestracja znaku towarowego bardzo ułatwia prowadzenie sporów. Tylko że przedsiębiorcy niechętnie wchodzą na drogę sądową. Każdy wie, że procesy ciągną się latami. I tutaj dobra informacja. Mając w ręku świadectwo rejestracji, możesz skutecznie walczyć z nieuczciwą konkurencją, wcale jej nie ile tylko konkurent swoją ofertę publikuje na zewnętrznej platformie, możesz zgłosić jej fakt naruszenia Twojego zarejestrowanego znaku. Dowodem na przysługujące Ci prawa będzie świadectwo rejestracji. Zazwyczaj platformy typu Amazon czy Allegro usuwają takie oferty. Czyli osiągasz to, co na drodze sądowej zajęłoby Ci miesiące lub drugiej strony siłę rażenia zarejestrowanych znaków towarowych widać już na etapie wymiany pism przedprocesowych. Konkurent widząc jaki masz „arsenał broni” bardzo często odpuszcza i zmienia nazwę firmy. To wynika z tego, że obrona wymaga od niego ogromnego nakładu czasowego i finansowego. Czasami taniej jest nie wchodzić w warto monitorować swój znak towarowy?Pisząc o procedurze uzyskiwania ochrony, wspomniałem o etapie sprzeciwowym. To okres, który w zależności od kraju waha się najczęściej od 2 do 3 miesięcy. W tym okienku czasowym właściciele wcześniejszych praw mogą podjąć próbę zablokowania Twojej w tym, że polski Urząd Patentowy nie informuje o tym, że wpłynął właśnie podobny do Twojego znak towarowy. Musisz monitorować to samodzielnie. Okres sprzeciwowy rozpoczyna się z dniem publikacji informacji o zgłoszeniu w Biuletynie Urzędu Patentowego. To oficjalne wydawnictwo, do którego dostęp jest darmowy, tzw. BUP-y są wydawane raz w to, że powinieneś przynajmniej raz na kilka tygodni, weryfikować co zgłasza do ochrony konkurencja. To dość żmudna praca. Poza tym pojawia się problem interpretacyjny. Identyczny znak towarowy łatwo zlokalizować i zauważyć kolizję. Co jednak w sytuacji, kiedy Ty masz nazwę dwuczłonową, a ktoś zgłosił tylko jedno z tych słów? Ewentualnie jego znak towarowy różni się jedną lub dwoma literami. Czy warto wtedy odpalać całą machinę sporną? A co jeżeli się mylisz i naruszenia prawa nie ma?Te wszystkie problemy eliminujesz, korzystając z pomocy rzecznika patentowego. W naszej kancelarii korzystamy ze specjalistycznego, dedykowanego w tym celu oprogramowania. Na bieżąco skanuje ono, co wpływa do Urzędu Patentowego. Naszą rolą jest wtedy weryfikacja wyników. Jeżeli uznajemy, że mamy szansę zablokować rejestrację konkurenta to informujemy o tym znaków towarowych pozwala eliminować ryzyko sporówJeżeli myślisz, że monitorowanie znaków towarowych, służy składaniu sprzeciwów, to się mylisz. Spierać lubią się prawnicy, a nie przedsiębiorcy. Ja jako rzecznik patentowy wolę rozwiązywać konflikty na drodze ugodowej. W momencie, kiedy zlokalizuję kolizyjny znak towarowy, wysyłam do zgłaszającego pismo z żądaniem wycofania zgłoszenia. Wskazuję tam oczywiście znak mojego klienta, ale również wypunktowuję, na czym polega kolizja i popieram to większości przypadków taki ruch sprawia, że do postępowania sprzeciwowego w ogóle nie dochodzi. To zrozumiałe, bo po co brnąć w spór, którego z dużym prawdopodobieństwem nie da się wygrać. Łatwiej zmienić nazwę i rozejść się we względnej Ci przez to jednak pokazać, że ochrona marki nie kończy się w chwili otrzymania świadectwa ochronnego. Na bieżąco należy pilnować swoich interesów. To, że zarejestrowałeś znak towarowy nie gwarantuje, że ktoś nie wejdzie w podobną nazwę. Najczęściej robi to dość bezmyślnie, bez badania rynku. Niemniej to też moment kiedy powinieneś zareagować i stanowczo zażądać zaprzestania naruszania Twoich praw. Dopóki konkurent jest na początku drogi biznesowej, zmiana nazwy jest dla niego do zaakceptowania. Po kilku latach działalności będzie to dla niego dramat i zrobi wszystko, aby tego uniknąć. Kluczem do skuteczności jest więc
Kradzież nazwy firmy poprzez rejestrację w Urzędzie Patentowym Jest piątek, połowa dnia pracy. Nagle do Twojego biura wchodzi mężczyzna w asyście policji. Informuje Cię, że jest komornikiem, a przeciwko Tobie toczy się spór w sądzie. Na czas jego trwania zajmuje cały towar, który masz na magazynie. Okazało się, że ktoś zastrzegł Twoją nazwę firmy na siebie i właśnie Cię pozwał. Jesteś w szoku! Myślisz: „Czy kradzież nazwy firmy jest aż tak prosta?” Spór o prawa do nazwy wódki SASKA. Kradzież nazwy firmy w Polsce i Chinach. Konkurent zarejestrował mój znak towarowy. Co mi grozi? Czy prawo chroni niezastrzeżoną nazwę firmy? Co zrobić, jeżeli ktoś zastrzegł moją nazwę firmy? Spór o prawa do nazwy wódki SASKA W 2015 roku Stock Polska postanowiła wejść na rynek z nową wódką o nazwie SASKA. Chronologia zdarzeń była taka: najpierw ruszyła akcja marketingowa, a później pierwsza partia ognistego trunku trafiła na sklepowe półki. Niestety chwilę wcześniej, ich największy konkurent, spółka CEDC, zgłosiła na siebie słowny znak towarowy „saska”. Kierując się zasadą „kto pierwszy ten lepszy„, Urząd Patentowy przyznał im ochronę. Tuż po tym pozwali Stock Polska, a sąd na czas sporu, zakazał sprzedaży alkoholu. Finalnie w ramach ugody CEDC przeniosła prawa do znaku „saska” na producenta wódki. Jaka jest szansa, że zrobili to za darmo? Osobiście myślę, że nikła. Niemniej już samo zablokowanie sprzedaży wygenerowało ogromne straty, To jednak nie jest klasyczna kradzież nazwy firmy, bo konkurent zrobił zgłoszenie, zanim wódka trafiła do sklepów. Ciężko więc byłoby mu udowodnić zgłoszenie w złej wierze. Stąd myślę decyzja o zawarciu ugody. Przejęcie praw do nazwy SASKA – czego nas uczy? Tego, że błędy popełniają małe i duże firmy. Zauważ, że Stock Polska skupiła się na produkcie, marketingu, sprzedaży, a zastrzeżenie nazwy odłożyła na później. I teraz tak szczerze odpowiedz sobie na pytanie… czy sam nie działasz tak samo? Jeżeli prowadzisz firmę bez zastrzeżonego znaku towarowego, to jesteś łatwym celem dla nieuczciwej konkurencji. Uważam, że 95% sporów o prawa do marki nie miałoby miejsca, gdyby firmy zarejestrowały wcześniej swoje marki. To eliminuje ryzyko konfliktów. Kto chciałby ukraść moją nazwę firmy – pomyślisz. Najciemniej jest pod latarnią. Powinieneś obawiać się nie trolli patentowych, a byłego pracownika czy wspólnika. Takie osoby często uważają się za autorów sukcesu firmy. Myślą więc, że mają moralne prawo do jej nazwy. To dlatego robią takie zgłoszenia na siebie. Unikniesz tych problemów, o ile będziesz pierwszy w Urzędzie Patentowym! Kradzież nazwy firmy w Polsce i Chinach Proceder zastrzegania nie swoich marek stał się na tyle powszechny, że zainteresowała się nim prasa. Dziennikarze zauważyli, że w naszym kraju plagą stali się importerzy rejestrujący na siebie nazwy chińskich producentów. Dzięki tak uzyskanemu prawu usuwają oferty konkurencji z Allegro. Niektórzy idą jednak krok dalej i zastrzegają dodatkowo wygląd sprowadzonych produktów jako wzory przemysłowe. Jak możemy przeczytać w Dziennik Gazeta Prawna, technicznie to proste: Prawnicy przyznają, że szanse na zastrzeżenie znaku i wzoru produktu wytworzonego przez chińskiego producenta są wysokie. Ekspert urzędu patentowego rozpatrujący wniosek nie sprawdza, czy zgłaszający ma prawo do takiej marki ani kto jest producentem produktu. Dla równowagi Chińczycy robią dokładnie to samo, tyle że u siebie w kraju 🙂 Za cel upatrzyli sobie producentów żywności. Niejaki Yu Dan Dan zastrzegł nazwę Mlekovita i logo Łaciate. Podobny los spotkał Mlekpol i Lubella. Trolle od znaków towarowych monitorują jakie marki cieszą się popularnością, a potem je rejestrują. Dzięki temu zyskują możliwość szantażowania tych firm. Różnicę w mentalności naszych narodów dobrze obrazuje powiedzenie: Polskie firmy 10 razy zastanawiają się, zanim zgłoszą jeden znak towarowy. W tym samym czasie Chińczycy zastrzegą ich już 10. Czy można ukraść nazwę firmy? Podcast O problemie kradzieży nazwy firmy mówiłem w moim podcaście. Znajdziesz tam dodatkowo instrukcje co zrobić, jeżeli ktoś zarejestruje Twój znak towarowy. Mimo wszystko lepiej, taniej i szybciej jest nie dopuszczać do takich sytuacji. Czyli pamiętaj – prewencja. >> Pobierz odcinek: Ktoś zastrzegł moją nazwę firmy | Zobacz wszystkie odcinki>> Odsłuchaj na: Apple Podcast | Spotify | Google Podcast | YouTube Konkurent zarejestrował mój znak towarowy. Co mi grozi? Sytuacja będzie dla Ciebie trudna, choć nie beznadziejna. To nie takie proste przejąć prawa do marki. Dalej tłumaczę, że taką nieuczciwą rejestrację da się unieważnić. Niestety do prawomocnego wyroku część firm nie dotrwa. Właściciel znaku może Cię tak mocno biznesowo blokować, aż się wykrwawisz. Sposobów na to ma kilka. 1. Usunięcie oferty z Allegro, Amazona, OLX Allegro posiada program „Strefa Marek”. W jego ramach wystarczy wskazać która oferta łamie prawo i przesłać świadectwo rejestracji. Portal błyskawicznie ją usunie. Wszystko trwa kilka godzin. Analogicznie wygląda to na Amazonie czy Olx. Nieuczciwa konkurencja, która ukradła Ci nazwę firmy, może tak siać prawdziwe spustoszenie na rynku. 2 – Blokada reklam w Google Ads Również Google obdarza szczególnymi względami właścicieli znaków zarejestrowanych. Wystarczy, że podasz numer prawa ochronnego, a zablokujesz możliwość użycia w reklamie zastrzeżonej nazwy firmy. Skargę składa się przez prosty formularz. To kolejne narzędzie, które w niepowołanych rękach narobi szkód. Więcej piszę o tym tutaj: Czy można używać cudzego znaku towarowego w reklamach?Dlaczego lepiej zastrzec słowny znak towarowy? 3 – Utrata konta na Instagramie, YouTube, Facebooku, TikToku Na każdej z tych platform można zgłaszać skargi na naruszenie prawa. Właściciel zarejestrowanego znaku wskazuje sporne konto i załącza skan świadectwa. Jak reaguje pracownik, który przecież nie jest rzecznikiem patentowym? Zazwyczaj nie dyskutuje i grzecznie usuwa profil danej firmy. Nawet jeżeli ma kilkaset tysięcy fallowersów! O tym ryzyku mówiłem przy okazji komentowania sporu o LODY EKIPA. 4 – Utrata firmowej domeny internetowej Spory domenowe rozpatruje specjalny Sąd Polubowny przy PIIT. Korespondencja odbywa się tam głównie drogą mailową. Większość spraw opiera się o prawa do znaków zarejestrowanych. Istnieje ryzyko, że arbiter przychyli się do argumentów z pozwu i domenę stracisz. A wyroków sądu polubownego nie można merytorycznie zaskarżać! Posłuchaj wywiadu z prezesem tego sądu, dr Ireneuszem Matusiakiem. >> Pobierz odcinek | Zobacz wszystkie odcinki>> Odsłuchaj na: Apple Podcast | Spotify | Google Podcast | YouTube 5 – Konieczność zmiany nazwy firmy Ludzie myślą, że po rejestracji znaku towarowego są już formalnymi właścicielami praw do marki. Wysyłają więc pisma ostrzegawcze do konkurencji. Często w hurtowych ilościach. Żądają w nich zmiany nazwy firmy, oddania domeny internetowej czy wysokiego odszkodowania. Zazwyczaj nie mają racji, ale liczą, że zastraszą tak przeciwnika. Pisałem o tym tutaj: Naruszenie znaku towarowego. Tych 6 błędów skuteczna rejestracja znaku oznacza, że nie łamię prawa?Trademark trolls – 6 elektryzujących sporów Nie zastrzegłem nazwy firmy. Czy prawo mnie chroni? Rejestracja znaku towarowego daje silny monopol prawny. Możesz jednak prowadzić firmę bez takiego zastrzeżenia. Do pewnego stopnia Twoją markę zabezpieczają wtedy „przepisy darmowe”. Dają one raczej minimalną ochronę, którą można zwizualizować tak: Sprawa jest jednak bardziej skomplikowana. To, czy te przepisy nie wymagające rejestracji, w ogóle Cię chronią, ustala sąd. Będziesz musiał w toku procesu udowodnić: od kiedy działałeś;na jakim terytorium;pod jaką nazwą;oraz co oferowałeś. Prawnicy mają powiedzenie, że „dowody się waży, a nie liczy„. Mimo to nastaw się na to, że będziesz ich potrzebował raczej setki. Dla porównania wykazanie praw do znaku zarejestrowanego jest banalnie proste. Pokazujesz po prostu świadectwo ochronne. O paradoksie jaki to wywołuje opowiadam w nagraniu: Co zrobić jeżeli ktoś zastrzegł moją nazwę firmy? Jak dochodzi do sporów o markę firmy, zawsze któraś strona zgłasza znak towarowy. To jednak mit, że wystarczy być ze zgłoszeniem pierwszym, aby przejąć prawa do nazwy. Problem w tym, że odkręcenie tego, jest bardzo skomplikowane i drogie. Odwraca się bowiem ciężar dowodowy w sporze. Skuro chcesz podważyć dane prawo, to musisz na to przedstawić przekonujące dowody. Możesz mieć nawet rację, ale bez dowodów przegrasz. Prawo daje Ci trzy narzędzia do obrony przed kradzieżą nazwy firmy. 1. Składasz uwagi do zgłoszenia Informujesz eksperta, który rozpatruje sprawę, że występują tzw. bezwzględne przeszkody rejestracji. Przykładowo możesz wskazać, ze zgłaszający to Twój były pracownik i próbuje Ci nazwę firmy ukraść, czyli że zgłoszenie zrobił w złej wierze. Termin na wniesienie uwag: Od dnia zgłoszenia znaku do decyzji o rejestracji. Zwykle 4-5 miesięcy. Opłaty urzędowe: Brak 2. Składasz sprzeciw do rejestracji Może go wnieść osoba, która posiada wcześniejsze prawa do danej marki. To mogą być przykładowo prawa autorskie do logo albo prawa do firmy (wynikające z wpisu do CEIDG lub KRS). Podstawą sprzeciwu nie może być z kolei zarzut zgłoszenia znaku w złej wierze. Termin na wniesienie sprzeciwu: 3 miesiące od dnia publikacji zgłoszenia w BUP-ie. Opłaty urzędowe: 600 zł 3. Składasz wniosek o unieważnienie Tutaj możesz atakować ze wszystkich podstaw prawnych. Zarówno jeżeli chodzi o kolizję z Twoimi prawami (pkt 1) jak i zgłoszeniem znaku w złej wierze (pkt 2). Niestety skoro konkurent otrzymał ochronę, to do finału sprawy, może Cię blokować na rynku. Termin na złożenie wniosku: 5 lat od daty rejestracji. Opłaty urzędowe: 1000 zł Mój Klient prowadził małą agencję reklamową. Niestety miał hejtera, który notorycznie krytykował go w sieci. Z niewiadomych powodów ten człowiek postanowił złośliwie zgłosić na siebie jej nazwę. Klient mógł wysłać uwagi do zgłoszenia (1), wskazując, że ten człowiek zrobił to w złej wierze. Tyle że nie był to ani jego wspólnik, ani pracownik. Szansa, że urzędnik to uwzględni, była raczej niewielka. Mógł zgłosić też sprzeciw (2), ale nazwa agencji nie znajdowała się w nazwie jego działalności gospodarczej w CEIDG. Również ten sposób mógł się nie udać. Największe szanse miał na unieważnienie znaku (3), ale hejter z pewnością do tego czasu usunąłby go z internetu. Klient nie miał wyboru i musiał po kolei wejść w każdą procedurę, aby walczyć o biznesowe życie swojej firmy. Ta historia pokazuje brutalną prawdę o kradzieży nazw firm. Konkurent za zgłoszenie płaci zaledwie 400 zł. Ty jednak, aby je zablokować, musisz zainwestować dziesiątki godzin na przygotowania oraz kilka tysięcy złotych. I nie mówię tutaj o opłatach urzędowych, a o honorarium rzecznika patentowego za pomoc prawną. Na tym etapie nie możesz pozwolić sobie na błąd! To wszystko można porównać do armii atakującej miasto. Ponoć powinna być pięć razy liczniejsza od obrońców, aby szturm się udał. I chyba tak można powiedzieć, że pięć razy trudniej znak unieważnić, niż go zarejestrować. Dużo jest więc prawdy w powiedzeniu: Pierwszy w Urzędzie Patentowym zyskuje najwięcej. To jednak nie wszystko. W jednym z artykułów wskazywałem, że spory o prawa do marek, potrafią kosztować nawet 30 tys. złotych! Chodzi o sytuacje, kiedy przeciwnik latami odwołuje się w sądzie do wyższych instancji. Kradzież nazwy firmy staje się coraz popularniejsza. Stosunkowo łatwo się przed tym bronić. Po prostu zgłoś swój znak towarowy jako pierwszy. A wcześniej obejrzyj nagranie, w którym opowiadam jak podchodzą do tego tematu międzynarodowe korporacje.
Czy skuteczna rejestracja znaku towarowego oznacza, że nie łamię prawa? W Urzędzie Patentowym panuje zasada „kto pierwszy ten lepszy”. Oznacza to, że nazwę i logo firmy zastrzeże ten, kto jako pierwszy o to wystąpi. Tylko czy skuteczne rejestracja znaku towarowego oznacza, że nie łamiesz prawa? Czy po otrzymaniu świadectwa ochronnego możesz się czuć bezpieczny? Wszystko zależy od tego, czy na rynku nie było już konkurencji o podobnej nazwie. Zobacz ceny minimalne za usługi rzecznika patentowego. Ochrona marki w wariancie płatnym i darmowym. 1. Zarejestrowane znaki towarowe Nie ma lepszego sposobu na ochronę nazwy firmy niż rejestracja znaku towarowego. Wiedzą o tym duże koncerny, które jak tylko otworzy się rynek danego kraju, od razu zastrzegają tam swoje marki. Doświadczyła tego również Polska. Pierwsza fala takich zgłoszeń miała u nas miejsce po odzyskaniu przez nasz kraj niepodległości. Wtedy właśnie zarejestrowano takie znaki jak Gillette, Milka czy Coca Cola. Druga – tuż po upadku komuny. Atrakcyjność tej formy ochrony wynika z tego, że wystarczy zgłosić swój znak towarowy, aby stać się jego formalnym właścicielem. Co ciekawe nie musisz wtedy nawet być ze swoją marką na rynku. Możesz się więc zabezpieczyć na przyszłość. Po przejściu całej procedury Urząd Patentowy wyda Ci świadectwo ochronne. Znajdą się tam informacje: co zastrzegłeś (nazwę czy logo);na jakim terytorium masz wyłączność (najczęściej Polska lub UE);w zakresie jakiej branży, oraz co najważniejsze,że Tobie przysługują pełne prawa wyłączne. 2. Niezarejestrowane znaki towarowe Dla porównania wywodzenie praw bez formalnej rejestracji jest zdecydowanie trudniejsze. Powstają one w następstwie komercyjnego używania marki na rynku. Tyle że wykazuje się to dziesiątkami lub stekami dowodów w sądzie. Finalnie sędzia może uznać, że co prawda byłeś ze swoją nazwą na rynku pierwszy, ale działałeś tylko lokalnie. Nie ma więc niebezpieczeństwa, że klienci się pomylą i skorzystają z usług konkurenta na drugim końcu Polski. Szczegółowo tłumaczę to w poniższym nagraniu. Czy rejestrację znaku towarowego da się podważyć? Zauważyłem, że często, jeżeli w tle jest spór o markę, jedna albo druga strona w końcu próbuje ją przejąć za pomocą Urzędu Patentowego. Po prostu zgłasza znak towarowy na siebie, nawet jeżeli to nie ona posługiwała się nim jako pierwsza. W takim przypadku mamy kolizję pomiędzy prawem do marki bez rejestracji a znakiem zastrzeżonym. Powiedzenie, że zawsze w takiej sytuacji wygrywa ten, kto swoją marką posługiwał się jako pierwszy to zbytnie uproszczenie. W wielu przypadkach tak właśnie się dzieje. W szczególności wtedy, kiedy zgłoszenia dokonała osoba, która z nami w jakiś sposób współpracowała. To może być przykładowo: były wspólnik;pracownik;konkurent z branży. Spotkałem się nawet z historią, kiedy pewien mężczyzna odszedł z firmy i założył własną konkurencyjną. Jego szef nie mógł się z tym pogodzić. Jak tylko dowiedział się, pod jaką nazwą chce działać – szybko zgłosił ją na siebie. Sprawa miała bardzo poważne reperkusje, by później w oparciu o tak uzyskane prawo usunął jego oferty na Amazonie. Tylko że w pewnych przypadkach zarejestrowany znak towarowy można unieważnić. Powyższa historia kwalifikuje się na zgłoszenie w złej wierze. Często w sporze Urząd Patentowy przyznaje racje stronie, która daną nazwą posługiwała się jako pierwsza. Czyli rejestracja znaku towarowego nie oznacza, że działasz legalnie. To jednak da się zweryfikować, jeżeli przed zgłoszeniem skonsultujesz się z rzecznikiem patentowym. Nazwę i logo firmy można ukraść! Historie, kiedy jedna firma drugiej zastrzega znak towarowy, nie są rzadkością. A przez to, że procedura unieważnienia często ciągnie się latami, nieuczciwy konkurent przez cały ten okres może blokować Ci działalność. Doskonale widać to na przykładzie importu z Chin. Systematycznie spotykam się z historiami, kiedy jedna z polskich firm zastrzega na siebie znak towarowy producenta. Po otrzymaniu świadectwa ochronnego – usuwa konkurentów z Allegro. Problem jest na tyle poważny, że zrobiłem nagranie na ten temat. Przed tym procederem stosunkowo łatwo się zabezpieczyć. Jeżeli obawiasz się, że ktoś będzie Ci chciał ukraść markę – szybko ją zarejestruj. Dzięki temu zawsze będziesz mógł się wylegitymować wcześniejszym prawem. A to spacyfikuje w zarodku wszelkie próby blokowania Ci sprzedaży. O tym, z jaką to się wiąże inwestycją, przeczytasz tutaj: Jakie są opłaty urzędowe za rejestrację znaku towarowego? Czy rejestracja znaku towarowego oznacza, że nie łamię prawa? Nie i jest to bardzo częsty mit. Zapamiętaj, że: Zastrzeżenie nazwy firmy nie legalizuje Twojej marki! Rejestracja znaku towarowego jest czynnością typowo formalną. Poza tym, co ważne, ekspert nie sprawdza, czy to, co zgłosiłeś do ochrony – narusza cudze prawa. Czeka jedynie czy w wyznaczonym czasie nie wpłynie formalny sprzeciw. Jak się łatwo domyślić, większość firm nie monitoruje swoich znaków po rejestracji. To sprawia, że często pomimo ewidentnej kolizji jesteś w stanie zastrzec swój bardzo podobny znak. Absolutnie nie możesz jednak wtedy czuć się bezpiecznie. Niech skalę problemu uzmysłowi Ci historia, z którą miałem styczność. Młode małżeństwo postanowiło otworzyć internetowy sklep z zabawkami. Długo szukali odpowiedniej nazwy. Kiedy ją znaleźli, zrobili poszukiwania w bazach urzędów patentowych. Nigdzie nie było takiego znaku towarowego, więc uznali, że nie ma kolizji. Zgłoszenie zrobili sami. Zdecydowali się od razu wnioskować o ochronę na całą Unię Europejską. Trwało to dobre 5 miesięcy, ale finalnie EUIPO przyznało im ochronę. Zaskoczenia nie było – tego się spodziewali. Umieścili więc w okolicach logo charakterystyczną R-kę w kółeczku i skupili się na promocji swojej marki. Działali tak przez dobre 3 lata aż którego dnia otrzymali maila od pewnego Brytyjczyka. Pisał, że posiada w Anglii zarejestrowany znak towarowy, który różni się od ich unijnego ledwie jedną literką. Kategorycznie zażądał od nich zmiany nazwy, wycofania zgłoszenia i oddania domeny z końcówką .eu. Dla moich klientów to był szok. Byli pewni, że rejestracja znaku towarowego gwarantuje im, że nie łamię prawa. Niestety naruszenie było tak oczywiste, że moja rola ograniczyła się do prowadzenia rozmów ugodowych. Jak sprawdzić, czy moja nazwa firmy nie łamie prawa? Moim zdaniem badanie na identyczność jesteś w stanie zrobić sobie sam. Wystarczy, że wejdziesz w bazę odpowiedniego Urzędu Patentowego i wpiszesz tam swoją nazwę. Schody zaczynają się, kiedy trzeba ustalić, czy są jakieś znaki towarowe podobne. Taka analiza prawna daleko różni się od tego, co potocznie uznawane jest za podobne. Pamiętaj, że nie ma znaczenia czy według Ciebie Twoja nazwa firmy jest niepodobna. Liczy się jedynie to, jak to zinterpretuje Urząd Patentowy czy w sporze sędzia. Może dojść do sytuacji, że znak konkurenta różni się dość mocno, a i tak będzie to kolizja. Przykładowo za kolizyjne uznano znaki COSIMO i COSIFLOOR. Z drugiej strony znaki należy oceniać również na płaszczyźnie znaczeniowej. Również tutaj za podobne uznano logo krokodyla Lacoste oraz polską markę Kajman. Ostrożnie podchodź do ofert darmowego badania. Zauważyłem, że wiele firm zaczęło się ostatnio w ten sposób reklamować. W poniższym nagraniu opowiedziałem o historii mojego Klienta, któremu taka firma niemal położyła biznes. Badanie marki przez rzecznika patentowego Jeżeli chcesz mieć pewność, że Twoja nazwa firmy nie narusza prawa – zleć pełną analizę prawną rzecznikowi patentowemu. W swojej pracy na co dzień pracujemy ze znakami towarowymi. Mamy więc wiedzę i doświadczenie w tym zakresie. Jest to o tyle ważne, że przepisy nie dają najmniejszych instrukcji jak oceniać czy znaki są do sobie podobne. To dopiero na przestrzeni ostatnich 20 lat ustaliły w praktyce sądy. Oznacza to, że aby nie zrobić błędów w takiej analizie, należy znać aktualne orzecznictwo sądowe. Poza tym jest spora grupa oznaczeń, które w ogóle nie kwalifikują się do uzyskania ochrony. Chodzi w szczególności o nazwy opisowe. Jeżeli twoja nazwa firmy to coś w stylu „VIP MEBLE” to ekspert odmówi Ci ochrony. Jeżeli znajdę tego typu kolizję, to zawsze staram się klientowi doradzić jak może ją obejść. Takie dostosowanie znaku towarowego do rejestracji jest ważne z dwóch powodów: po pierwsze – pozwala skutecznie znak zarejestrować;po drugie – daje nam argumenty do obrony, gdyby ktoś mojego klienta pozwał. Badanie, o którym piszę, jest więc częścią większej strategii ochrony marki. Czy rejestracja znaku towarowego oznacza, że nie łamię prawa? Podsumowanie: W Polsce i Unii Europejskiej od strony formalnej możesz zarejestrować znak towarowy nawet wtedy, kiedy jest już na rynku ewidentna kolizja. Tak się stanie, jeżeli właściciel wcześniejszego prawa nie zablokuje Ci rejestracji. Po uzyskaniu ochrony konkurent może próbować unieważnić Twoje prawa. W tym celu będzie się powoływać na znaki zarejestrowane i niezarejestrowane. Odbywa się to jednak w postępowaniu spornym. Skuteczne rejestracja znaku towarowego nie oznacza, że twoja nazwa firmy została zweryfikowana i nie łamiesz prawa. Uzyskanie takiej ochrony nie lagalizuje Twojej marki i nie stanowi okoliczności łagodzącej w sądzie. Jeżeli zostaniesz pozwany, konkurent nie musi w ogóle unieważniać Twojego znaku towarowego. Dla bezpieczeństwa, zanim wejdziesz z marką na rynek, zrób jej analizę prawną.
Skip to content Anna Maria Sobczak | 15 kwietnia 2022 Dla wielu przedsiębiorców nadrzędną wartością związaną z prowadzoną działalnością gospodarczą są ich znaki towarowe. Dzięki znakom towarowym klienci są w stanie odróżnić towary lub usługi jednego przedsiębiorcy od innych podobnych towarów, lub usług dostępnych na rynku. Nierzadko znak towarowy jest fundamentem dla budowania prestiżu i wizerunku danej marki. Z tego względu tak ważne jest, aby przedsiębiorcy pamiętali, że przyznanie im prawa do ochrony znaku nie jest prawem wiekuistym. Prawo to może bowiem po prostu wygasnąć wraz z upływem czasu, lub też zostać unieważnione w drodze postępowania. O tych oraz innych zawiłościach związanych z zapewnieniem trwałości ochrony znaku towarowego mogą Państwo przeczytać w poniższym artykule. Pojęcie znaku towarowego Zgodnie z definicją ujętą w art. 120 Ustawy z dnia 30 czerwca 2000 r. – Prawo własności przemysłowej (Dz. U. z 2021 r., poz. 324), znakiem towarowym może być każde oznaczenie umożliwiające odróżnienie towarów jednego przedsiębiorstwa od towarów innego przedsiębiorstwa oraz możliwe do przedstawienia w rejestrze znaków towarowych w sposób pozwalający na ustalenie jednoznacznego i dokładnego przedmiotu udzielonej ochrony. Takie oznaczenia mogą przybierać różne formy. Najczęściej mają one kształt znaków słownych, słowno-graficznych lub graficznych. Niewielu z nas zdaje sobie jednak sprawę, że znakiem towarowym może być także pewna forma przestrzenna, dźwięk, kolor czy deseń, a nawet hologram. Prawo własności przemysłowej nie zawiera bowiem zamkniętego katalogu oznaczeń, które można zarejestrować jako znaki towarowe. Aby rejestracja znaku była możliwa, musi on spełniać określone kryteria. Przede wszystkim, dany znak musi znacząco wyróżniać się na tle innych, zarejestrowanych już znaków. Urząd Patentowy odmówi rejestracji znaku, jeżeli będzie on przypominał znak innej marki, lub wyraźnie się nim inspirował. Jest to zabieg, który z jednej strony chroni oczywiście markę, z drugiej zaś strony ma na celu także ochronę konsumentów. Istnienie dwóch zbliżonych do siebie znaków towarowych mogłoby dezorientować klientów lub wprowadzać ich w błąd. Ponadto, właściwie zaprojektowany znak towarowy musi nadawać się do przedstawienia w rejestrze znaków towarowych, prowadzonym przez Urząd Patentowy. Co to właściwie oznacza? Ustawa Prawo własności przemysłowej nie zawiera katalogu wytycznych, które znak towarowy musi spełniać, aby Urząd mógł go zarejestrować. Nie oznacza to jednak, że ustawodawca pozostawia nas bez podpowiedzi. W przepisach Ustawy wskazuje dwa rodzaje przeszkód w rejestracji znaku: bezwzględne i względne. Innymi słowy, nie tyle instruuje nas, jak dany znak powinien wyglądać, a bardziej jakich cech nie powinien posiadać. W art. 1291 Ustawa wylicza bezwzględne przeszkody rejestracji znaku. Są to przeszkody, których wystąpienie z całą pewnością uniemożliwi Urzędowi dokonanie wpisu znaku do rejestru. Zgodnie z tym przepisem nie otrzymamy zgody na rejestrację oznaczenia które: nie może być znakiem towarowym; nie nadaje się do odróżniania w obrocie towarów, dla których zostało zgłoszone; składa się wyłącznie z elementów mogących służyć w obrocie do wskazania, w szczególności rodzaju towaru, jego pochodzenia, jakości, ilości, wartości, przeznaczenia, sposobu wytwarzania, składu, funkcji lub przydatności; składa się wyłącznie z elementów, które weszły do języka potocznego lub są zwyczajowo używane w uczciwych i utrwalonych praktykach handlowych; składa się wyłącznie z kształtu lub innej właściwości towaru, wynikającej z charakteru samego towaru, niezbędnej do uzyskania efektu technicznego lub zwiększającej znacznie wartość towaru; zostało zgłoszone w złej wierze; jest sprzeczne z porządkiem publicznym lub dobrymi obyczajami; zawiera element o wysokiej wartości symbolicznej, w szczególności o charakterze religijnym, patriotycznym lub kulturowym, którego używanie obrażałoby uczucia religijne, patriotyczne lub tradycję narodową; zawiera symbol Rzeczypospolitej Polskiej (godło, barwy lub hymn), znak sił zbrojnych, organizacji paramilitarnej lub sił porządkowych, reprodukcję polskiego orderu, odznaczenia lub odznaki honorowej, odznaki lub oznaki wojskowej bądź innego oficjalnego lub powszechnie używanego odznaczenia i odznaki, w szczególności administracji rządowej lub samorządu terytorialnego albo organizacji społecznej działającej w ważnym interesie publicznym, gdy obszar działania tej organizacji obejmuje cały kraj lub znaczną jego część, jeżeli zgłaszający nie wykaże się uprawnieniem, w szczególności zezwoleniem właściwego organu Państwa albo organu samorządu terytorialnego, albo zgodą organizacji, na używanie oznaczenia w obrocie; zawiera symbol (herb, flagę, godło) obcego państwa, nazwę, skrót nazwy, bądź symbol (herb, flagę, godło) organizacji międzynarodowej lub przyjęte w obcym państwie urzędowe oznaczenie, stempel kontrolny lub gwarancyjny, jeżeli zakaz taki wynika z umów międzynarodowych, chyba że zgłaszający wykaże się zezwoleniem właściwego organu, które uprawnia go do używania takiego oznaczenia w obrocie; zawiera urzędowo uznane oznaczenie przyjęte do stosowania w obrocie, w szczególności znak bezpieczeństwa, znak jakości lub cechę legalizacji, w zakresie, w jakim mogłoby to wprowadzić odbiorców w błąd co do charakteru takiego oznaczenia, o ile zgłaszający nie wykaże, że jest uprawniony do jego używania; ze swojej istoty może wprowadzać odbiorców w błąd, w szczególności co do charakteru, jakości lub pochodzenia geograficznego towaru; stanowi lub odtwarza w swoich zasadniczych elementach nazwę odmiany roślin zarejestrowaną z wcześniejszym pierwszeństwem w Rzeczypospolitej Polskiej lub na podstawie przepisów prawa Unii Europejskiej albo wiążącej Rzeczpospolitą Polską umowy międzynarodowej, przewidujących ochronę praw do odmiany roślin, i odnosi się do odmian roślin tego samego gatunku lub gatunków ściśle spokrewnionych. Ponadto, należy zwrócić także uwagę na art. 1321 Ustawy, w którym wskazane zostały względne przesłanki odmowy. Różnią się one od przesłanek bezwzględnych tym, że podnoszone mogą być jedynie w sprzeciwie od odmowy rejestracji znaku. Znakiem obarczonym względnymi przesłankami odmowy będzie oznaczenie: którego używanie narusza prawa osobiste lub majątkowe osób trzecich; identyczne ze znakiem towarowym, na który udzielono prawa ochronnego z wcześniejszym pierwszeństwem na rzecz innej osoby dla identycznych towarów; identyczne lub podobne do znaku towarowego, na który udzielono prawa ochronnego z wcześniejszym pierwszeństwem na rzecz innej osoby dla towarów identycznych lub podobnych, jeżeli zachodzi ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd, które obejmuje, w szczególności ryzyko skojarzenia znaku zgłoszonego ze znakiem wcześniejszym; identyczne lub podobne do renomowanego znaku towarowego, na który udzielono prawa ochronnego z wcześniejszym pierwszeństwem na rzecz innej osoby dla jakichkolwiek towarów, jeżeli używanie zgłoszonego znaku bez uzasadnionej przyczyny mogłoby przynieść zgłaszającemu nienależną korzyść lub być szkodliwe dla odróżniającego charakteru bądź renomy znaku wcześniejszego; identyczne lub podobne do znaku towarowego, który przed datą, według której oznacza się pierwszeństwo do uzyskania prawa ochronnego, był w Rzeczypospolitej Polskiej powszechnie znany i używany jako znak towarowy przeznaczony do oznaczania towarów identycznych lub podobnych pochodzących od innej osoby, jeżeli zachodzi ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd, które obejmuje, w szczególności ryzyko skojarzenia znaku zgłoszonego ze znakiem powszechnie znanym; jeżeli na podstawie przepisów prawa krajowego lub prawa Unii Europejskiej przewidujących ochronę oznaczenia geograficznego, lub nazwy pochodzenia osoba uprawniona do wykonywania praw wynikających z wcześniejszego ich zgłoszenia, o ile to oznaczenie lub nazwa zostanie zarejestrowane, może zakazać używania późniejszego znaku towarowego. Jeżeli znak towarowy, który chcemy objąć ochroną, nie jest obarczony żadną z powyższych przeszkód, możemy dokonać zgłoszenia do Urzędu Patentowego RP. Jest to organ odpowiedzialny za prowadzenie rejestru znaków towarowych, jak również za przyjmowanie i badanie zgłoszeń dotyczących rejestracji znaków towarowych, orzekanie w sprawach dotyczących przyznania ochrony znakom towarowym, a także rozstrzyga, w których sporach przedmiotem są znaki towarowe i prawa z nimi związane. W tym miejscu dochodzimy do clou problemu. Chciałoby się bowiem zapytać, o jakie spory może chodzić? Wielu przedsiębiorcom wydaje się, że skuteczna rejestracja znaku towarowego jest gwarantem nienaruszalności ich prawa do tegoż znaku. Tymczasem każda osoba, która dokonała rejestracji znaku towarowego, musi pamiętać o ryzyku, jakie wiąże się z postępowaniem o unieważnienie znaku towarowego. Unieważnienie znaku towarowego: przyczyny Mówiąc o unieważnieniu znaku towarowego, stosujemy tak naprawdę pewien skrót myślowy. W rzeczywistości chodzi bowiem nie tyle o unieważnienie znaku jako takiego, co o unieważnienie decyzji, która przyznaje określonej jednostce prawo ochronne na dany znak towarowy. Zagadnieniu unieważnienia znaku towarowego oraz wygaśnięcia ochrony do znaku poświęcony jest Rozdział 6 Ustawy Prawo własności przemysłowej. W art. 164 ust. 1 Ustawy znajdziemy wskazanie, że prawo ochronne na znak towarowy może być unieważnione na wniosek. Oznacza to, że aby przed Urzędem Patentowym zostało wszczęte postępowanie o unieważnienie znaku musi pojawić się impuls zewnętrzny – wniosek. Urząd nie rozpocznie procedury unieważniania znaku na mocy własnej, arbitralnej decyzji. Przywołany wcześniej art. 164 ust. 1 wskazuje dalej, że z wnioskiem o unieważnienie znaku można wystąpić wtedy, gdy nie zostały spełnione warunki wymagane do uzyskania tego prawa. Oznacza to, że aby dochodzić unieważnienia znaku muszą zaistnieć okoliczności wskazane jako przeszkody w rejestracji. O tych okolicznościach wspomniane zostało już wcześniej. Warto w tym miejscu zaznaczyć, że unieważnienie znaku jest czym innym aniżeli złożenie sprzeciwu – ten bowiem składa się, zanim Urząd dokona wpisu do rejestruznakówtowarowych. Tymczasem unieważnienie znaku towarowego jest procesem, który służy unieważnieniu prawa już po dokonaniu rejestracji. Złożenie wniosku o unieważnienieznakutowarowego obwarowane jest pewnymi warunkami. Po pierwsze, jeżeli minęło pięć lat odkąd osoba składająca wniosek, powzięła wiedzę, że przedmiotowy znak towarowy narusza jego prawa, jest w konflikcie ze znakiem, do którego prawa posiada już wnioskodawca, lub znakiem powszechnie znanym, a wnioskodawca nie sprzeciwił się jego rejestracji, unieważnienie znaku nie będzie możliwe. Nadto, jeżeli osoba lub podmiot składał już sprzeciw wobec rejestracji znaku, a sprzeciw ten został oddalony, nie może złożyć wniosku o unieważnienie znaku, powołując się na taką samą podstawę prawną jak w sprzeciwie. Innym przypadkiem będzie z kolei sytuacja, w której znak towarowy rzeczywiście w trakcie rejestracji nie odróżniał się wystarczająco od innych znaków funkcjonujących w obrocie, ale na przestrzeni czasu nabył takie cechy. W takim przypadku – jeżeli znak dopiero z czasem staje się rozpoznawalny i identyfikowalny – mówimy o wtórnej zdolności odróżniającej. Doskonałym przykładem takiego znaku jest liliowy kolor charakterystyczny dla słodyczy marki Milka. Kolor – specyficzny odcień fioletowego – przy rejestracji znaku nie spełniał przesłanek dla uznania, że w sposób wyczerpujący identyfikuje markę. Tymczasem na przestrzeni lat, większość konsumentów zdążyła już utożsamić charakterystyczny kolor z krową pojawiającą się na opakowaniach czekolady. Komu przysługuje prawo do unieważnienia znaku towarowego? Do 2016 roku postępowanie o unieważnienie znaku towarowego mogło zostać wszczęte przez każdy podmiot, który miał w tym interes to oznaczało? Najprościej rzecz ujmując, jeżeli rejestracja znaku towarowego uniemożliwiała innej osobie lub podmiotowi realizację jego praw, lub w sposób negatywny wpływała na jego położenie, taki podmiot miał interes prawny w tym, aby dochodzić unieważnienia znaku towarowego. Po 2016 roku, a więc także obecnie, co do zasady każdy zainteresowany może złożyć wniosek o unieważnienie znaku, pod warunkiem, że podstawą, dla której dochodzi unieważnienie, jest wystąpienie przeszkody o charakterze bezwzględnym. Jeżeli zaś przyczyną złożenia wniosku o unieważnienie jest istnienie wcześniejszego prawa tj. w sytuacji gdy przedsiębiorca uważa, że nowo zarejestrowany znak narusza prawo do ochrony jego zarejestrowanego wcześniej znaku, legitymacja do wystąpienia z wnioskiem należy się tylko osobie uprawnionej do wykonywania praw wynikających ze znaku. Dodatkowo Prokurator Generalny Rzeczypospolitej Polskiej oraz Prezes Urzędu Patentowego także mogą, w interesie publicznym, wystąpić z wnioskiem o unieważnienie prawa ochronnego na znak towarowy albo przystąpić do toczącego się postępowania w sprawie. Wniosek o unieważnienie i co dalej? Jeżeli podmiot postanowi złożyć wniosek o unieważnienieznakutowarowego, musi zapoznać się z warunkami formalnymi, które wniosek powinien spełnić. W tym celu należy sięgnąć do art. 2551 Prawa własności przemysłowej. Wniosek taki bowiem przede wszystkim powinien mieć formę pisemną oraz być stosowanie opłacony. Dalej, powinien zawierać takie elementy jak: oznaczenie stron, ich adresów, sprecyzowane żądanie, podstawę prawną, wskazane dowody, a na koniec podpis i datę. Należy także zwięźle opisać stan faktyczny sprawy, której dotyczy wniosek. Do samego wniosku należy załączyć również pełnomocnictwo (jeżeli podmiot jest reprezentowany przez profesjonalnego pełnomocnika) dowód uiszczenia opłaty od wniosku oraz odpowiednią liczbę odpisów. Zachowanie wszystkich wymogów formalnych zostanie zbadane przez Urząd Patentowy RP przed wszczęciem postępowania. Jeżeli wykryte zostaną na tym etapie jakieś nieprawidłowości, Urząd wezwie wnioskodawcę do usunięcia usterek lub braków w terminie 30 dni pod rygorem umorzenia postępowania. Jeżeli wniosek sporządzono prawidłowo, Urząd nada sprawie dalszy bieg. Złożenie wniosku o unieważnienieznakutowarowego wpisuje się do rejestru. W następnej kolejności Urząd wzywa strony postępowania do udzielenia odpowiedzi na wniosek. Dopiero w kolejnym kroku ustalony zostaje termin rozprawy, o czym powiadomione zostają strony lub ich pełnomocnicy. Urząd czyni to minimum na siedem dni przed rozprawą, jednocześnie informując uczestników postępowania o czasie i miejscu rozprawy. Tym samym, umożliwia stronom odpowiednie przygotowanie się. Z ramienia Urzędu Patentowego wszystkie postępowania w zakresie unieważniania znaków prowadzone są przez kolegium do spraw spornych, zgodnie z art. 255 ust. 1 Ustawy. Kolegium dąży do rozstrzygnięcia w terminie 6 miesięcy od dnia złożenia wniosku. Spór o unieważnienie znaku towarowego Postępowanie w sprawie unieważnienia znaku towarowego ma charakter sporny. Jest także postępowaniem kontradyktoryjnym, co oznacza, że uczestniczą w nim zwaśnione strony, a Urząd Patentowy RP odgrywa rolę sędziego – arbitra, którego zadaniem jest sprawiedliwe rozstrzygnięcie sporu. Stronami postępowania będą zatem przynajmniej dwa podmioty: podmiot, który złożył wniosek i żąda unieważnienia znaku, oraz jednostka będąca uprawnioną z zarejestrowanego znaku. Urząd Patentowy rozstrzyga sprawy w granicach złożonego wniosku i jest związany podstawą prawną wskazaną przez wnioskodawcę. Nawet jeżeli w toku postępowania Urząd dojdzie do wniosku, że podstawą do unieważnienia znaku mogą być inne okoliczności niż wynikające z wniosku, sam nie będzie mógł zainicjować żadnych czynności wykraczających ponadto, o co wnosił wnioskodawca. Urząd bowiem nie rozstrzyga de facto o tym, czy dany znak towarowy rzeczywiście powinien zostać unieważniony, ale rozpatruje żądanie objęte wnioskiem. Co do zasady, sprawy zawisłe przed Urzędem Patentowym RP, poza wyjątkami zawartymi w Ustawie, rozpoznawane są na rozprawach. Rozprawa w takim przypadku jest jawna, chyba że postępowanie sporne dotyczy wynalazku tajnego lub wzoru użytkowego tajnego. Do postępowania spornego przed Urzędem Patentowym w sprawach nieuregulowanych w ustawie stosuje się odpowiednio przepisy Kodeksu postępowania administracyjnego. Ustawa przewiduje kilka wyjątków. Jednym z nich jest wyłączenie stosowania przepisów KPA w zakresie terminów załatwiania spraw, drugim zaś stosowanie przepisów o kosztach postępowania. Prawo własności przemysłowej stanowi, że w ich miejsce stosować przepisy o kosztach w postępowaniu cywilnym. Co daje unieważnienie znaku towarowego? Decyzja Urzędu, w przypadku gdy Urząd podzieli pogląd co do zasadności unieważnienia znaku, będzie wywoływała skutek ex tunc – wstecznie, tak jakby prawo ochrony danego znaku nigdy nie zostało przyznane. Jest to znacząca różnica względem sytuacji wygaśnięcia prawa do znaku – w której prawo wygasa z chwilą uprawomocnienia się decyzji, a więc następczo, ex nunc. Po uprawomocnieniu się decyzji Urząd Patentowy dokonuje odpowiedniego wpisu do rejestru znaków towarowych. Jak wskazuje art. 164 ust. 1 Ustawy – unieważnienie może dotyczyć całości prawa lub jego części. W przypadku wniosku o częściowe unieważnienie znaku towarowego należy mieć na uwadze, że prawo samo w sobie będzie nadal istniało. Zmianie ulegnie jedynie zakres relacji tego prawa wobec towarów i usług nim objętych. Z takim przypadkiem będziemy mieli do czynienia w sytuacji, gdy znak nie spełnia przesłanek rejestracji jedynie względem niektórych towarów, a realizuje je w odniesieniu do pozostałych. Podsumowanie Zarejestrowanie znaku towarowego oraz zapewnienie mu ochrony prawnej jest bardzo ważne dla każdego przedsiębiorstwa. Nawet biorąc pod uwagę możliwość wystąpienia przez osobę trzecią z wnioskiem o unieważnienie znaku, nie należy uchylać się od zgłoszenia go do Urzędu Patentowego RP . Jeżeli znak towarowy, który zarejestrowaliśmy, zaprojektowany został, zgodnie z zasadami uczciwego obrotu i literą prawa, ryzyko unieważnienia znaku jest tak naprawdę znikome. Anna Maria Sobczak Specjalista ds. własności intelektualnej Zaufali nam: Pozostałe Artykuły 23 lipca 2022 Sprzedaż udziałów w Spółce z Spółka z to forma prawna przedsiębiorstwa, która umożliwia stosunkowo łatwe zbycie jej udziałów. Zaletą... Więcej 8 lipca 2022 Odwołane loty a odszkodowanie Prawo w przypadku problemów przy transporcie lotniczym stoi zdecydowanie po stronie pasażerów linii lotniczych. Uprawnienia... Więcej 6 lipca 2022 Jak pobrać raport BIK? Biuro Informacji Kredytowej (BIK)to największy rejestr dotyczący kredytów oraz pożyczek – w tym pozabankowych –... Więcej
Procedura zgłoszenia znaku towarowego Procedura uzyskania rejestracji znaku towarowego przed Urzędem Patentowym RP (UPRP) oraz przed Urzędem UE ds. Własności Intelektualnej (EUIPO), ma charakter procedury sprzeciwowej. Rejestracja krajowego znaku towarowego w UPRP daje ochronę znaku towarowego na terytorium Polski. Rejestracja znaku towarowego UE przez EUIPO wiąże się z ochroną obejmującą terytorium wszystkich Państw UE. Mechanizm procedury zgłoszeniowej i uzyskiwania rejestracji znaku towarowego w Polsce i w UE jest obecnie zbliżony (po zmianach polskiej ustawy Prawo własności przemysłowej, które weszły w życie w 2016). Składają się na niego 3 podstawowe etapy: 1) Po zgłoszeniu znaku towarowego, Urząd wstępnie bada spełnienie formalnych przesłanek zgłoszenia (np. czy zostało właściwie sporządzone), a następnie dokonuje sprawdzenia przeszkód rejestracyjnych (np. czy oznaczenie może być znakiem towarowym, czy nie wprowadza w błąd lub zawiera niedopuszczalne symbole). Co istotne, Urząd nie sprawdza kolizji z innymi (wcześniejszymi) znakami towarowymi lub innymi prawami osób trzecich). Jeśli zgłoszenie spełnia te wstępne kryteria, Urząd dokonuje ogłoszenia (publikacji) znaku towarowego. 2) Od tego momentu, rozpoczyna się tzw. okres sprzeciwowy, trwający 3 miesiące. Oznacza to, że inne podmioty (np. konkurenci) mogą złożyć sprzeciw do zgłoszenia znaku towarowego. Sprzeciw taki oparty musi być na przysługujących im wcześniejszych znakach towarowych lub innych prawach (np. prawa autorskie, dobra osobiste). To właśnie w tym etapie może uwidocznić się kolizja ze znakami towarowymi lub innymi prawami osób trzecich. W przypadku sprzeciwu, rozpoczyna się postępowanie sprzeciwowe. Strony w jego trakcie przedstawiają argumenty i wyjaśnienia. Zgłaszający dla obrony swojego znaku, sprzeciwiający – dla uzasadnienia dlaczego znak nie powinien uzyskać rejestracji. Strony mogą także zawrzeć ugodę. W wyniku postępowania sprzeciwowego, może nastąpić rejestracja, częściowa rejestracja lub odmowa rejestracji znaku towarowego. Decyzja Urzędu jest zaskarżalna. 3) Jeśli nie został wniesiony sprzeciw lub w przypadku pozytywnego dla zgłaszającego wyniku postępowania sprzeciwowego (pamiętać należy o tym, że decyzja Urzędu jest zaskarżalna) lub zawarcia w jego trakcie pozytywnej dla zgłaszającego ugody, zgłoszony znak towarowy jest rejestrowany. Czas trwania procesu rejestracji znaku towarowego zależy od indywidualnych okoliczności (np. odpowiedzi zgłaszającego na pytania Urzędu, procedura sprzeciwowa). W praktyce okres ten trwać może 6-12 miesięcy. Co jednak ważne, kluczowa dla zakresu ochrony znaku towarowego jest data zgłoszenia, a nie data wydania przez Urząd decyzji o rejestracji ( to od daty zgłoszenia liczy się pierwszeństwo, od niej tez uzależniony jest okres za który dochodzone mogą być roszczenia w przypadku naruszenia znaku towarowego). Zakres zgłoszenia znaku towarowego i opłaty urzędowe Znak towarowy jest rejestrowany dla konkretnych, sprecyzowanych towarów i usług. Zasadniczo więc jego ochrona rozciąga się na towary i usługi identyczne z tymi dla których został zarejestrowany, a także towary i usługi podobne, jeżeli może to wprowadzić w błąd. Poszczególne towary i usługi są objęte specjalną klasyfikacją, tzw. klasyfikacją nicejską. Podzielona jest ona na 45 klas towarowych. Klasy towarowe obejmują towary lub usługi pogrupowane według pewnych kategorii (np. odrębne klasy zawierające napoje, artykuły papiernicze, usługi finansowe, prowadzenie stron internetowych itd.). Opłaty urzędowe są uzależnione od zakresu zgłoszenia znaku towarowego. Standardowe opłaty urzędowe ponoszone przez zgłaszającego znak towarowy kształtują się następująco: Zgłoszenie (płatne po zgłoszeniu) Rejestracja (płatne po rejestracji) Polski znak towarowy (Urząd Patentowy RP) 1 klasa towarowa: 450 PLN / 400 PLN (zgłoszenie elektroniczne) Każda kolejna klasa: 120 PLN Opłata za publikację: 90 PLN Każda klasa: 400 PLN Unijny znak towarowy (EUIPO) 1 klasa: 850 EUR Druga klasa towarowa: 50 EUR Każda kolejna klasa: 150 EUR Objęta opłatą za zgłoszenie. Oznacza to, że łączny koszt urzędowy rejestracji znaku towarowego w 1 klasie towarowej (wg. klasyfikacji nicejskiej), wynosi: Polski znak towarowy – 940 zł / 890 zł (zgłoszenie elektroniczne) Unijny znak towarowy – 850 EUR Często jednak, znak towarowy służy do oznaczania wielu towarów i usług, mieszczących się w różnych klasach (np. znak firmowy). Zastrzegając znak towarowy, warto także dokładnie przeanalizować swoje potrzeby, a także plany na przyszłość. W takich przypadkach powstaje potrzeba zgłoszenia znaku w kilku klasach. Przykładowo łączny koszt urzędowy rejestracji znaku towarowego w 3 klasach towarowych wynosi: Polski znak towarowy – 1980 zł / 1930 zł (zgłoszenie elektroniczne) Unijny znak towarowy – 1050 EUR Pełny wykaz opłat urzędowych dotyczących znaków towarowych: UPRP – opłaty zgłoszeniowe / opłaty za ochronę EUIPO – opłaty
spór o znak towarowy polska